Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 14 2019

4477 a6fb 500
Reposted fromKiedysToBylo KiedysToBylo viaoll oll
the pure and the damned, iggy

August 07 2019

6805 4d70 500
Reposted bysolaceinthesky solaceinthesky

July 28 2019

lipiec klei mi sie slodkoscia miodu, roztapia w zaglebieniach miedzy palcami kiedy zanurzam w nim rece. wszystko co zagarniam jest jakby nie moje, to miasto jest nie moje, i czas jest nie moj, bo to az nieprzywoite byc tak niesamowicie szczesliwym, kiedy wszystkim wtorki wala sie na glowe malymi apokalipsami. wszystko jest w porzadku od miesiecy, wszystko jest w porzadku od zawsze, i w sobie nosze to w porzadku. moze dlatego kiedy moj wtorek przychodzi w sobote, w pewnym sensie nie jestem zaskoczona. jestem za to przerazona jak chlipie na wycieraczce i znajduje mnie kot. tata mi kiedys powiedzial, ze kupil nam pierwszego kota, bo dzieci musza sie nauczyc umierania. o tym mysle jak dzwonie na 112. lozka na trzecim pietrze wydzialu neurologii sa twarde, i nie da sie naprawde napic lyzka. nikt nie musi mnie uczyc zycia (a juz na pewno nie koty), ale niektore lekcje wolalbym przespac.
9916 f616 500
9909 3228 500
9901 5108 500
9894 da93 500
9891 da39 500

July 01 2019

0213 5ca1
bananowe dzieci
w bananowej dzungli

mamy zolte pojecie o zyciu
w ruinach z blachy falistej
trzciny i pustakow

moja skora brazowieje
ale nigdy nie jest tak ciemna
jak filipinskie banany

August 07 2019

6805 4d70 500
Reposted bysolaceinthesky solaceinthesky

July 28 2019

lipiec klei mi sie slodkoscia miodu, roztapia w zaglebieniach miedzy palcami kiedy zanurzam w nim rece. wszystko co zagarniam jest jakby nie moje, to miasto jest nie moje, i czas jest nie moj, bo to az nieprzywoite byc tak niesamowicie szczesliwym, kiedy wszystkim wtorki wala sie na glowe malymi apokalipsami. wszystko jest w porzadku od miesiecy, wszystko jest w porzadku od zawsze, i w sobie nosze to w porzadku. moze dlatego kiedy moj wtorek przychodzi w sobote, w pewnym sensie nie jestem zaskoczona. jestem za to przerazona jak chlipie na wycieraczce i znajduje mnie kot. tata mi kiedys powiedzial, ze kupil nam pierwszego kota, bo dzieci musza sie nauczyc umierania. o tym mysle jak dzwonie na 112. lozka na trzecim pietrze wydzialu neurologii sa twarde, i nie da sie naprawde napic lyzka. nikt nie musi mnie uczyc zycia (a juz na pewno nie koty), ale niektore lekcje wolalbym przespac.
9916 f616 500
9909 3228 500
9901 5108 500
9894 da93 500
9891 da39 500

July 01 2019

0213 5ca1
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl