Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 06 2019

0903 1027
Reposted fromsheerheartattack sheerheartattack viaIzzy721 Izzy721
2123 4edf
Reposted frommglistyporanek mglistyporanek viafriends friends

October 04 2019

5733 625d 500
columbus.

October 01 2019

September 29 2019

i jak gwiazdeczko
zawsze mozesz spac u mnie
moze potrzebujesz korepetycji
zarzniemy cie na parkiecie
wyslij zdjecia w bieliznie to pomyslimy
a jak sie odwdzieczysz
nie obrazaj sie foczko
zarty zartami chlopcy chlopcami

trzymaj w opiece polske
trzymaj w opiece mnie

September 09 2019

Reposted bywebomaticblotind

September 08 2019

5881 9bef 500
Bóg dał nam poziomki i zamglone świty za oknem, ale też całą masę śmierci, i myśli seneki i wszystko co ma sprawić, że będę odważna. Ale żadna ilość zmytych naczyń nie pomaga. Powrót do domu jest po prostu trudniejszą grą niż nam wytłumaczono. Nie wiem czy tylko po holendersku jestem ośmiolatkiem, który najadł się cukru. Na razie znowu piszę po polsku.

September 02 2019


I SOUND MY BARBAIC YAWP OVER THE ROOFS OF THE WORLD.
8799 d9a8
Reposted fromkniepuder kniepuder viarudapanda rudapanda

August 25 2019

// a morze tak, a moze nie, morze faluje zawsze tak jak chce
caly weekend szukania hipotetycznych opcji politycznych
wracanie do kraju jest stereotypowo problematyczne

// sprobuj chociaz raz northwestowe przejscie zdobyc
wypelniam konsultacje spoleczne i pakuje zupy w sloiki

August 14 2019

4477 a6fb 500
Reposted fromKiedysToBylo KiedysToBylo viaoll oll
the pure and the damned, iggy

August 07 2019

6805 4d70 500
Reposted bysolaceinthesky solaceinthesky

July 28 2019

lipiec klei mi sie slodkoscia miodu, roztapia w zaglebieniach miedzy palcami kiedy zanurzam w nim rece. wszystko co zagarniam jest jakby nie moje, to miasto jest nie moje, i czas jest nie moj, bo to az nieprzywoite byc tak niesamowicie szczesliwym, kiedy wszystkim wtorki wala sie na glowe malymi apokalipsami. wszystko jest w porzadku od miesiecy, wszystko jest w porzadku od zawsze, i w sobie nosze to w porzadku. moze dlatego kiedy moj wtorek przychodzi w sobote, w pewnym sensie nie jestem zaskoczona. jestem za to przerazona jak chlipie na wycieraczce i znajduje mnie kot. tata mi kiedys powiedzial, ze kupil nam pierwszego kota, bo dzieci musza sie nauczyc umierania. o tym mysle jak dzwonie na 112. lozka na trzecim pietrze wydzialu neurologii sa twarde, i nie da sie naprawde napic lyzka. nikt nie musi mnie uczyc zycia (a juz na pewno nie koty), ale niektore lekcje wolalbym przespac.
9916 f616 500
9909 3228 500
9901 5108 500
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl